doris108
Mam 56 lat. Ponad półtora roku temu usłyszałam diagnozę - nowotwór złośliwy piersi.Przeżyłam szok. Dzięki wsparciu rodziny i moich przyjaciół postanowiłam się nie poddawać. To oni dodawali mi sił, byli przy mnie przez cały czas. Dziś jestem rok po operacji, chemioterapii i radioterapii. Czuję się dobrze i wyniki jak dotychczas też są ok. Jestem pozytywnie nastawiona i wierzę, że będzie dobrze i warto walczyć aby żyć.