Witaj Aniu jak sie czuje Maciek jak Ty sobie z tym radzisz .U nas zaszly zmiany pisalam juz ze dla Marka odmowiono leczenia nie moglam patrzec na to i pozwolic aby lekarze czy NFZ decydowali o tym czy on ma zyc czy umrzec obdzwonilam rozne kliniki za granica i znalazla sie w szwecji tydzien temu Marek polecial byl juz w takim stanie ze co cztery godziny trzeba bylo zastrzyki z morfiny robic tam zaraz przyjeto go z lotniska do szpitala i okazalo sie ze jednak jest kakies leczenie dzis dzwoni i mowi ze prawie nie ma boli az dziwne
Profil usunięto napisał 3 mies. temu
Anulko masz racje doprowadz do tego peta bedziecie spokojni najgorzej jak ktos tego nie odczuwa na wlasnej skorze a najwiecej ma do powiedzenia ja tez bym chciala aby juz bylo po wszystkim boje sie kazdego dnia przyszlosci nie wiem jak juz mam sie odezwac bo i tak jest zle u mnie to ze jest taka sytuacja to wina jego rodziny przyjada raz na dwa tygodnie lamentu narobia paniki ze on nie ma opieki i jADA A JA ZOSTAJE Z TYM WSZYSTKIM ALE CZAS POKAZE JAK BEDZIE WIEM TYLKO JEDNO DLA MNIE TEZ NIE BEDA DORADZAC CO LEPIEJ JESLI CHCA TO NIECH ZAJMUJA SIE NIM 24 NA DOBE WTEDY MOZE ZROZUMIEJA tY aNULKO TEZ NIE PATRZ CO KTO MOWI TYLKO SAMA DZIALAJ
Profil usunięto napisał 3 mies. temu
Anulko to tak jak u nas raz dobrze raz zle sil brakuje ale z tym petem to ten szwagier przesadza powinnas sama zadzwonic i umowic badanie u nas nawet malenka zmiane w plucach wykryl Aniu maciek popija bo juz nie radzi u mnie ostatnio to juz mnie wyganial z domu mowil ze nim rodzice sie zajma ale tata byl posiedzial dzien i powiedzial ze sie rozchorowal a Mareczek coraz wredniejszy niewiem czy jak to wszystko sie skonczy czy bede z nim on juz nie zmieni sie na lepsze tylko gorsze uwaza ze tylko on zostal skrzywdzony nawet nie martwi sie o dzieci nie ma juz sensu myslec o przyszlosci mam jeszcze dzieci dla ktorych musze sie poswiecic i zyc
Profil usunięto napisał 3 mies. temu
Aniu jak bedziesz mogla napisz co u was slychac czy byl juz pet pozdrawiam trzymajcie sie.
Profil usunięto napisał 3 mies. temu
Czesc Anulko co u was slychac jak znosicie te czekanie jak tylko bedziecie cos wiedzieli to pisz jak Maciek sie czuje ?az glupio pytac odpowiedz tylko jedna strach potworny nadzieja ogromna i tak bedzie.U nas kiepsko nie wiem kiedy koniec chemii bol nadal silny nerwy na wyczerpaniu siedze codziennie i szukam nowosci na przerzuty do kosci i kto przezyl ale cisza jestesmy jyz tak zmeczeni dzis jak czytalam rozne blogi i pisali ze z przerzutow rozsianych sie nie wychodzi to sie poplakalam pomyslalam Boze co z naszym zyciem rodzina boje sie myslec ze go moze zabraknac czlowiek w zlosci mowi ze nie da rady ale to nie prawda wszystko da sie wytrzymac tylko aby zyl wyzdrowial
tetka76 napisał 3 dni temu
Profil usunięto napisał 3 mies. temu
Profil usunięto napisał 3 mies. temu
Profil usunięto napisał 3 mies. temu
Profil usunięto napisał 3 mies. temu