Witam Panią :) Doczytałam się na forum, iż jest Pani po operacji ginekologicznej. Otóż jestem studentką 5 roku pedagogiki na Uniwersytecie Białostockim. Piszę pracę magisterską o kobietach po mastektomii i operacjach ginekologicznych. Jak wiadomo muszę przeprowadzić badania na podstawie których to, potem napiszę pracę. Badania są całkowicie anonimowe i będą włączone do całej puli przebadanych kobiet. Jedynym warunkiem jest to że musiałabym wysłać na Pani adres domowy kwestionariusz, a Pani musiałaby mi uzupełniony odesłać. ( Niestety moja promotorka nie uznaje badan przeprowadzanych za pomocą internetu, gdyż uważa że badania takie są niewiarygodne i nierzetelne). Czy zechciałaby mi Pani pomóc w przeprowadzeniu badań i mieć swój wkład w naukę?? Serdecznie pozdrawiam i liczę na pozytywne rozpatrzenie mojej prośby :) Z poważaniem, Karolina Kalinowska
Witaj i dziękuje że zechciałaś mi odpowiedzieć ten mój rak z którym się zmagam ponoć jest jeszcze nieinwazyjny ale przy biobsi chirurgicznej zostawili mi za mały margines i muszą mi teraz wyciąć jeszcze trochę a potem radioterapia.Ja leczę się w Szczecinie a następną resekcje będę miała 28.11.2010 ale już jestem tak znerwicowana i chyba wpadłam w depresje.Wiem że w szpitalu są różne grupy wsparcia ale będę mogła z tego skorzystać dopiero jak będę na radioterapi bo mieszkam 120km od szczecina.Oczywiscie komisja do spraw leczenia nowotworów zaproponowała mi amputacje albo resekcje i kazali mi w minute podjąć decyzje na co się decyduje jak by w minute można było zadecydować o obcięciu piersi.Tym bardziej ze wcześniej nikt o czymś takim mi nie mówił a ja wręcz pytałam lekarza prowadzącego czy nie grozi mi amputacja to wręcz zdenerwował się na mnie mówił tylko że może komisja zadecydować o wycięciu węzła wartowniczego ale on twierdzi ze w moim przypadku jest to niekonieczne a oni mi z amputacją bo i tak będę miała pierś zniekształconą i to wybiło mnie całkiem z równowagi nie wiem czy podjęłam słuszną decyzje choć lekarze mnie zapewniają ze tak.Tak trudno jest samemu walczyć z chorobą tak że jeszcze raz dziękuje za słowa otuchy
Jeśli robiłaś APW to wiesz,że oparta jest ona na biochemi, każdy pierwiastek i każda wit. w organiźmie spełnia swoją rolę. Jeśli masz APW przeanalizuj proporcję między poszczególnymi pierwiastkami a będziesz miała obraz Twojego organizmu. Dobra rada: ze swoją analizą udaj się do dietetyka który zna się na analizie i wtedy będziesz wiedziała co z nią zrobić.I tu z Tobą się zgadzam mój onkolog na APW powiedział to samo co Twój, ale każdy ma wybór. Ja go nie miałam, ponieważ moja mama była " za stara na chemio- radioterapię, a guz był nieoperowalny, leczenie zachowawcze i miesiąc do pół roku życia nie ma ratunku w tej sytuacji " Tak brzmiała diagnoza po konsylium lekarskim. Rozumiesz co to znaczy??? Sorry nie chciałam tego pisać, ale oceniacie mnie , kto Wam dał do tego prawo???Jak wspomniaŁam wcześniej siedzę w tym od 10 lat wiem co mówię, ale kady z nas ma wybór : zdrowie albo choroba.Jak pisałam wcześniej nie mam czasu tu zaglądać, ale to nie znaczy,że nie zaglądam, ponieważ wolę pomagać ludziom w realu niż siedzieć na necie. Zbyt dużo ludzi choruje.Pozdrawiam serdecznie, życzę Ci dużo zdrowia, cierpliwości w walce z tą chorobą i wierzę w Ciebie,że poradzisz sobie
Wiesz Gino, tak naprawde myslę, że powód dla którego anna załozyła ten wątek jest całkiem inny. Ponieważ dyskusja poszła innym toem zwyczajnie zrezygnowała, bo jesli człowiek oferuje swoja pomoc , chce odpowiadac na emaile zamierza znaleść na to czas jesli twierdzi, że bywa tu nieczęto z braku czasu? To kupy sie nie trzyma.
Z pewnościa witaminy nie zaszkodzą, ale tez nie nalezy skupiac się np. na jednym rodzaju pestek. Składniki pokarmowe nalezy pozyskiwać z róznych źródeł i powinny byc to natruralne składkini. Nie sadzę by pomysł z regulanym przyjmowaniem suplementów był trafiony. w końcu suplementy to też nienaturalne preparaty i na dodatek niesamowicie kosztowne.
Zdaje sobie sprawę, że każdy chory chce wyzdrowieć lecz jestem przekonana, że nie tędy droga.
- sedecznie pozdrawiam
Do WSZYSTKICH - przeczytajcie o witaminie B17 . Co prawda anna61 chyba nie wie o czym pisze . Trzeba jeść miąższ z pestek ale różnych owoców .OCZKO - masz dużo racji - myślę że anna61 niewiele może pomóc - prawdopodobnie chciała zobaczyć czy ktoś odpowie....... Ja też jestem po radioterapii i po chemii . Pozdrawiam.
karolka888 napisał 5 mies. temu
krysia025 napisał 19 mies. temu
anna61 napisał 23 mies. temu
anna61 napisał 23 mies. temu
Oczko napisał 24 mies. temu