x

Ta strona używa ciasteczek (cookies) zgodnie z Polityką Prywatności. W Twojej przeglądarce możesz zmienić ustawienia dotyczące przechowywania lub dostępu do cookies.

W OBECNEJ KAMPANII POLICZYŁO SIĘ Z RAKIEM 0112409 OSÓB

Nowotór tarczycy pęcherzykowy

25259 napisał

Witam
Opiszę po krótce moje doświadczenie z guzami mtarczycy
w 2005 roku po porodzie mojej córki na szyji pojawił się guz wielkości miejszego jaja kurzego,Po czym okazało się ,że to torbiel .Endokrynolog do którego trafiłam polecał mi zabieg wycięcia tarczycy,no ale stwierziłam,że tą diagnozę jeszce skonsultuje ,trafiłam do innego lekarza,który stwierdził ,że na płacie lewym mam torbiel ten torbiel wypełniony jest płynem ,który sćiągnął i wpuścił alkochol .Na prawym płacie dwa guzki Po czym kazał za jakiś czas wyoknać biopsję.Wynik biopsji wyszedł pozytywny - guzek jednak pozostał.Zalecił kontrolę raz w roku i tak też było.Przedostatnią biopsję robiłam 1,5 roku temu i było ok -zmiana była okreslona typu struna nodosa .No ale niestety ostania nie jest już pozytywna prawy płat zmiana łagodna- wole guzowe koloidowe,lewy podejrzenie nowotworu pęcherzykowego- guza z komórek pęcherzykowych.Udałam sięz wynikiem do endokrynologa i Pani doktor powiedziała ,że to nic strasznego,że ten nowotwór nie wpłynie na długość mojego życia i zaleciła powtórzenie biopsji za trzy miesiące .i wtedy podejmie decyzję o wycięciu tarczycy.Jestaem nie spokojna i uważam,że powinnam usunąć to jak najszybciej .Co o tym myślicie ???Liczę na szczere porady

Najnowsze odpowiedzi (43):
  • 25259 napisał

    czt ktoś mi posłuży poradą????

  • bbb napisał

    Gdzie byłaś diagozowana?

  • 25259 napisał

    w Białymstoku

  • bbb napisał

    Ja bym to skonsultowala jeszcze w innnym ośrodku tak dla pewności. Jeśli dwóch będzie mówiło to samo będziesz spokojniejsza.

  • 25259 napisał

    Rozmawiałam też ze swoim profesorem,który robił mi biopsję to on mi powiedziałł,że raczej nie ma co czekać tylko to usunąć czy będę zekać czy nie to i tak czeka mnie zabieg.Bbb czy Ty masz doświadczenie z tego rodzaju nowotworem???

  • kasiab napisała

    25259,
    mi co prawda od razu na biopsji wyszło podejrzenie nowotworu i wtedy lekarz kazał jak najszybciej usunąć. W miesiąc po była operacja. Każdy guz nawet łagodny może zmienić się w złośliwy, pamiętaj jednak że nie zawsze biopsja potwierdza się z wynikiem histo po operacji. Ja bym to jednak jak najszybciej usunęła.
    Wejdź tutaj-tu więcej osób zagląda i chętnie pomoże
    http://policzmysie.pl/forum/post/13/rak-tarczycy.html?page=34#comment17284

  • 25259 napisał

    kasiab
    a w jakim miescie się leczysz???

  • kasiab napisała

    25259,
    w Łodzi. Lekarz chciał od razu mnie ciąć ale z kilku innych przyczyn było to niemożliwe więc wtedy wyjaśnił mi,że mogę spokojnie zaczekać miesiąc i nic mi nie grozi.

  • bbb napisał

    Nie ja jestem po raku piersi i jego"konsekwencjach". Ale sama jestem lekarzem więc patrzę na te sprawy z odrobine innej perspektywy.

  • 25259 napisał

    kasiab i bbb we wtorek umówiłam się ponownie do endokrynologa i mam zamiar wyjść ze skierowaniem do szpitala ,jeśli nie to 7.09 umówiłam się na wizytę do mojego poprzedniego lekarza, który powiedział mi przez telefon żebym przyjechała ze wszystkimi wynikami i możliwie jak najszybciej wyznaczy mi termin zabiegu..Modlę sie i liczę ,że pozbadaniu histo wyjdzie mi,że to zmiana łagodna.Dzięki za zainteresowanie

  • 25259 napisał

    kasiab co wyszło Tobie z histo i czy miałaś jodowanie???

  • ona25 napisał

    25259

    co do tego ze ten rak nie wplynie na dlugosc Twojego zycia to sie zgodze :) ten rak jest najslabszym z rakow i jak to mowia lekarze na niego sie nie umiera :) (no chyba ze sie nie bedzie leczylo)

    ale nie wiem czemu lekarz kazala Ci czekac 3 miesiace na co ? przeciez bedziesz przez ten czas chodzila i sie tylko denerwowala - martwila :/ napewno nic w tym czasie sie nie stanie - bo to najwolniej rozwijanacy sie rak - no ale lekarz chociazby po to zebys sie nie martwila i nie stresowala powinna podjac dalsze leczenie a nie znowu kaze robic biopsje

    poszlabym do innego lekarza - bo tamten widac ze nie podszedl do tego tak jak trzeba

    ja mialam raka tarczycy 2 lata temu

    lipiec - biopsja (nie wykryto komorek rakowych)
    sierpien - operacja tarczycy (sprawdzic co to takiego) - okazalo sie ze to rak
    wrzesien jod

    wiec jak widzisz u mnie biopsja nie wykazala komorek rakowych a lekarz odrazu kazala operowac a nie powtarzac biopsje - nie martw sie bedzie dobrze - ale mysle ze powinnas isc gdzie indziej - szybciej wszystko zalatwisz i nie bedziesz sie zamartwiala przez 3 miesiace

  • kasiab napisała

    25259,
    i biopsja i wynik histo po wykazały to samo rak brodawkowaty. Guz był jeden 7mm, pT1a, nic mnie nie dusiło, nic mnie nie bolało, hormony były w normie. Tak, miałam jodowanie jakieś 6-7 tyg. po operacji, było to w 2007r.

    Ona,
    ale Ty miałaś wiele guzów i dlatego zalecono operację i z tego co pamiętam też jakiś czas już leczyłaś się.

  • ona25 napisał

    kasia

    nie leczylam sie na tarczyce - bylam u endokrynologa pierwszy raz w zyciu (kiedy zobaczyli guza na usg)- operacja byla temu bo biopsja nie wykazala komorek rakowych ale byly komorki nieprawidlowe - guza rakowego mialam jednego 2.5 cm

    chyba myslisz moze wpisy - jak pisalam o mojej mamie :) ona od 18 lat ma lagodne guzy na tarczycy i to ona sie leczyla :)

  • ona25 napisał

    tak czy siak i tak wszystko bedzie dobrze :)

  • kasiab napisała

    Ona25,
    to przepraszam za zamieszanie ale jakoś tak mi się kojarzyło, że miałaś kilka guzków ale złośliwy był tylko 1. Już jest nas tu tyle, że zaczynam mieszać kto pisze o sobie, a kto o innych osobach.

    25259,
    nawet jeśli badanie histo po potwierdziłoby biopsje to głowa do góry. Dostaniesz jod i wszystko będzie dobrze.
    Moja siostra miała co jakiś czas problem z węzłami-za każdym razem tak słyszała, to węzeł bo jest pani przeziębiona. Robiąc inne badania zrobiła jeszcze hormony tarczycy i wtedy wyszło, że są w cały świat. Po usg i biopsji, podejrzenie nowotworu pęcherzykowatego. Po operacji (ma usunięty jeden płat) chirurg od razu powiedział, że to zmiana łagodna. Badanie histo jej to potwierdziło. Daj znać co powie Ci we wtorek lekarz. Wszystko będzie dobrze.

  • ona25 napisał

    kasia

    nic sie nie stalo hihi :)

  • 25259 napisał

    kasiub
    we wtorek od mojej Pani Endokrynolog dostałam skierowanie do szpitala na zabieg.Byłam też już u chirurga ustalić termin operacjii - zabieg mam 17 pażdziernika bo jak on twierdzi na sygnale nie musi mnie operować .Sama już nie wiem czy to długo czy krótko , a Ty jak myślisz ???Mam nadzieję,że wiedzą co robią.

  • kasiab napisała

    25259,
    spokojnie, lekarz ma rację szybko to nie znaczy natychmiast w tej chwili. Teraz odpoczywaj i nie zamartwiaj się, ten termin nie jest odległy i zanim się obejrzysz będziesz po. Ja miałam operację w miesiąc po i była specjalnie odsuwana z różnych przyczyn mimo iż też mówiono mi szybko, sam endo ustalał mi termin z chirurgiem. No i pamiętaj Ty masz teraz podejrzenie nowotworu a nie 100% diagnozę.

  • ona25 napisał

    sorry ze sie wtracam :)

    25259
    przy taku tarczycy nie trzeba sie tam bardzo spieszyc jak przy innych rodzajach raka - jak ja mialam umowiony termin na operacje przerazilam sie ze to dopiero za dwa miesiace ! lekarz powiedziala ze tem rak rozwija sie tak wolno ze przez ten czas napewno nic sie nie narobi - operacje mialam jednak po miesacu - bo zwolnilo sie miejsce

    wiec sie nie martw - teraz spokojnie musisz poczekac - chociaz wiem ze to pewnie nie jest latwe - bo najgorsze jest to czekanie - ale dasz rade :)

  • 25259 napisał

    Ona 25
    dzięki za słowa otuchy:)

  • 25259 napisał

    ona 25
    Mam pytanie odnośnie jodowania - rozumiem ,że jeśli badanie histo potwierdziłoby nowotwór łagodny/złośliwy to i tak będe musiała przejść to jodowanie.Jak to wygląda ???

  • ona25 napisał

    25259

    jesli ma sie raka jod musi byc - zeby zniszczyc resztke tarczycy po operacji (czasami jest tak ze moze zostac jakas resztka tarczycy - ja tak mialam) i w razie jakby zostaly jakies komorki rakowe

    jesli ma sie guzy lagodne to nie :)

    ja tez mialam raka pecherzykowatego z przewaga brodawkowatego - czyli zachowuje sie i lekarze traktuja go jako brodawkowatego - brodawkowaty czy pecherzykowaty - maja rownie dobre rokowana i leczy sie je tak samo :)

    moze zajrzyj na to forum - tutaj jest wiecej osob :) i wiecej osob podzieli sie z Toba swoimi informacjami :) to jest na tej samej stronie ale wiecej osob tam siedzi :)

    http://policzmysie.pl/forum/post/13/rak-tarczycy.html/?page=35#page

    wszystko bedzie dobrze - jod to nic strasznego :) a pozatym moze u Ciebie okaze sie ze te guzy sa lagodne :)

  • kasiab napisała

    25259,
    jod podawany jest jeśli w badaniu histo potwierdzi się, że to nowotwór brodawkowaty lub pęcherzykowaty (w pozostałe 2 typy nowotworów nie reagują na jod). Jeszcze jedno jeśli potrzebny jest jod i jest to zmiana typu pT1a (zmiana do 1cm bez przerzutów) to jodu można nie dostać bo odchodzi się od tego. U nas od dobrych kilku lat już się go wtedy nie podaje, w USA od kilkunastu. Pacjent przechodzi kontrole w tym samym czasie tak jakby miał podany wcześniej jod. Kikuty po operacji (niezależnie jakiej) to normalne rzecz i nie ma co się tym martwić.
    Przy zmianach łagodnych jodu się nie podaje. Nie martw się teraz jodowaniem bo biopsja biopsją, a wynik histo może powiedzieć zupełnie coś innego. Zresztą już sam chirurg jak otworzy będzie wiedział czy to zmiana łagodna czy nie więc warto go spytać po operacji.

  • bbb napisał

    25259-termin pażdziernikowy w obecnych realiach służby zdrowia nie jest odległy.

  • elza napisał

    Choć zapewne prywatnie w "naszych realiach "byłoby szybciej...:(

  • kasiab napisała


    Użytkownik @elza napisał:
    Choć zapewne prywatnie w "naszych realiach "byłoby szybciej...:(

    Nie koniecznie. To nie jest nowotwór który trzeba wycinać natychmiast więc taki termin to normalny okres oczekiwania.

  • ona25 napisał

    dla mnie lekarz powiedziala to samo - ze to taki rak ze nie trzeba sie spieszyc

    moj guz ktory byl rakiem mial 2,5 cm a rosl mi okolo 8 lat - wiec jak widac nie rosnie szybko

    pozatym ja mialam czekac na operacje 2 miesiace - mialam wczesniej tylko temu ze miejsce sie zwolnilo :)

    chociaz prywatnie pewnie bylo by trosze szybciej

  • elza napisał

    Pewnie mają racje, że nie trzeba się spieszyć ale życie ze świadomościa że czeka cię operacja to nic przyjemnego Lepiej mieć to za sobą i chyba każdy się z tym zgodzi!

  • ona25 napisał

    elza
    tak jak mowisz - ja nie moglam sie doczekac operacji - chcialam pozbyc sie wszystkiego jak najszybciej - nawet jak jeszcze nie wiedzialam ze to rak