x

Ta strona używa ciasteczek (cookies) zgodnie z Polityką Prywatności. W Twojej przeglądarce możesz zmienić ustawienia dotyczące przechowywania lub dostępu do cookies.

W OBECNEJ KAMPANII POLICZYŁO SIĘ Z RAKIEM 0112409 OSÓB

Rak żołądka

bozena53 napisał

1998r.stwierdzono u Mnie rak żołądka we wrześniu.W październiku Wykonano Mi resekcję 1\3 żołądka.Po operacji nie potrzebowałam,żadnego leczenia.Dużo szukałam informacji ,jak się odżywiać,informacji na temat raka.Praktycznie w tamtym czasie,było mało informacji o tym raku.Ponieważ bardzo schudłam,bardziej interesowałam się swoim wyglądem,zauważyłam,że moja pierś odbiega od normy.Moim niepokojem podzieliłam się lekarzowi.Dał Mi skierowanie na Mammografię.Moja obawa była uzasadniona.Rak piersi.Następny szok.Kwiecień 1999 ,miałam całkowitą mastektomię prawej piersi.Ponieważ wcześniej był rak,dla Mojego dobra wykonano Mi całkowitą mastektomię .Ten rak nie był tak złośliwy,miał gdzieś 0,5mm.Po tej operacji brałam przez 5 lat Tamoksifen.Do dnia dzisiejszego,pilnuję wszystkich badań.Zawsze mówię,jak się pytają Mnie o Moje zdrowie,bez zmian.Jestem po przebytej chorobie w dzieciństwie HEINEGO-MEDINA. Wszystkich pozdrawiam.

Najnowsze odpowiedzi (4):
  • agnieszka napisał

    Witam. Mam 28 lat, trzy miesiące temu zdiagnozowano u mnie rak żołądka z przerzutami na kręgosłup i jajniki. Nie mam szans na operację ze względu na przerzuty. Gdyby nie bóle kręgosłupa i problemy z chodzeniem pewnie dalej żyłabym w nieświadomości.Jestem już po czterech chemiach i jest znacznie lepiej. Mogę swobodnie się poruszać a było już naprawdę źle. Podziwiam Panią za siłę jaką ma Pani do walki. Ja jej ciągle szukam, ale zdarzają się naprawdę ciężkie dni. Już nie szukam informacji w internecie, bo po nich jestem jeszcze gorzej załamana. Pozdrawiam

  • bozena53 napisał

    Jestem otwarta na wszelką pomoc.Mieszkam w Gdańsku.

  • agnieszka napisał

    Witam. Dziękuje bardzo, ale ja niestety nie mieszkam w Polsce. Od 4 lat mieszkam z mężem w Londynie i tu trafiłam do szpitala. Jak zdiagnozowano u mnie raka chciałam wracać do Polski, ale wszyscy mi to odradzili. Jeśli mogłaby Pani podzielić się ze mną informacjami na temat sposobu odżywiania, bo mój onkolog nie zalecił mi żadnej specjalnej diety, o dziwo mogę pić nawet kawę. Pozdrawiam serdecznie.

  • bozena53 napisał

    WITAM!
    Nie pisałam,bo myślałam,że to na 8 dni jest ta strona.
    Ale dziś siadłam do komputera i z ciekawości.Powiem szczerze,że myślałam o Pani.Jeżeli może Pani pić kawę ,to znaczy nie jest tak źle.Organizm sam odrzuca,jak mu coś nie służy.Ja jem do dnia dzisiejszego mało,a często.Mam syndrom głodu,nawet przed operacją ciągle byłam głodna.Wiem ,że białko to podstawa dla organizmu.Nie ma jej w postaci tabletek,ja kupuję w sklepie sportowym,jako odżywka
    Niedobór tej witaminy,powoduje obrzęki i biegunki wodniste.Na pewno nie jest wskazane spożywanie tłustych i smażonych potraw,bo może żołądek dawać dolegliwości.Jadłam dużo żółtek,kawior.To są potrawy lekko strawne.Zamiast cukru,miód,,jest też lekko strawny.Proszę unikać błonnika,powoduje rozpychanie powłok żołądka,co może dawać dolegliwości.Po operacji nie miałam żadnej diety.Brałam przez parę lat chrząstkę z rekina.Producent NOWY YORK ,tyle pamiętam.To lekarka mi sprowadzała.Pozdrawiam serdecznie...)Korzystam z NK i SKYPE.