x

Ta strona używa ciasteczek (cookies) zgodnie z Polityką Prywatności. W Twojej przeglądarce możesz zmienić ustawienia dotyczące przechowywania lub dostępu do cookies.

W OBECNEJ KAMPANII POLICZYŁO SIĘ Z RAKIEM 0112409 OSÓB

Ziarnica Złośliwa

kulka_md napisał

Mam 22lata i zachorowałam na ziarnice 4lata temu, 4maja 2007 bylam juz po chemi i radio, teraz rokuja u mnie nawrot musze powtorzyc Pet-ct, oraz koeljen tomografie robioc i tk chociaz robilam wszytko w zeszlym misiacu, bardzo sie boje bo mam guzy w miednicy. czy ktos mial nawrot po ziarnicy? jak tak to w jakim miejscu i po jakim czasie? pozdarwiam wiem ze wiara tkwi we mnie :)

Najnowsze odpowiedzi (7):
  • Mysior napisała

    Hej
    ja mogę ci napisać tylko tyle że miałam albo szybki nawrót bądź byłam niedoleczona , nigdy jakos szczególnie nie wnikałam w to bo najważniejsze że na razie wszystkie badania wykazują że jest ok. mój przypadek był dziwny bo po radioterapii pojechałam na peta i wykazał jakieś zmiany pod pacha ale nie wskazywało dokładnie ZZ dopiero jak wycieli mi węzełki okazało sie że choroba nadal tkwi w organiźmie a wcześniej nie miałam tych węzłów pod pachą. jestem prawie rok po autoprzeszczepie i jak na razie jest ok i wierze że tak już zostanie. ja na peta jadę w sierpniu ale wierze w to że będzię ok. Trzymam kciuki za diagnozę:) Pozdrawiam

  • ankaro napisał

    Ziarnice miałam w wieku 13 lat , wycieli z szyji węzełki , chemia a na końcu lampy. Straszyli mnie że nie będe miała dzieci, przedawkowali chemie ( przypadek Pan Doktor przeprosil)::))) i zafundowali zapalenie ucha- nie słyszę do dzisiaj. Dwa lata temu przez przypadek wykryto perlaka, dawali kolejny miesiąc do roku w zalezności czy bedzie rósł do srodka głowy czy nie. ALE JA JESTEM UPARTA ! Nie połozył mnie rak nie połozy perlak. Wiara ,siła i modlitwa, oczywiście wsparcie bliskich. Kiedyś lekarz powiedział mi że ziarnica to najgorszy syf ale jako jeden z niewielu całkowicie wyleczalny. Dzisiej mam 33 lata wspaniałego męza , 11 letniego syna i 15 msc córeczkę. To ja rządze , a jestem uparta. Kulka trzymaj się. !!!!!!!

  • AdaK napisał

    Czesc, skonczylam 21 lat i skonczyłam leczenie dokladnie miesiąc po Tobie. Narazie wszystkie badania sa ok i mam nadzieję, ze tak juz zostanie! Mojej mamy znajoma miala ziarnice i nawrot po 1,5 roku od konca leczenia. Podobno slabo o siebie dbała; duzo pilła i palila. Podali jej silniejsza chemie i jest zdrowa. Trzymam kciuki-na pewno bedzie dobrze!

  • anonimowax164 napisał

    Witam, wejście w pełnoletnie życie zafundowało mi ZZ od razu w 3 stopniu. Mam ogromnego guza na szyji, którego nawet ja nie zauważyłam, tylko znajomy, guza w przeponie oraz w lewym jajniku. Wykryli mi chorobę za późno, podejrzewają, że zaczęło się to już 3 lata temu kiedy byłam chora i leżałam w kilku szpitalach i nie mogli mi nic zdjagnozować. Jestem już po 1 cyklu chemioterapii, po maturach. Staram się trzymać w miarę dobrze, ale niestety często przychodzą chwile słabości, szczególnie, że kilka dni temu zaczęły wypadać mi włosy. Nie wiem jak bym sobie poradziła bez rodziny. Szczególnie mamy. Załamałabym się całkowicie:( Boję się tego co będzie, ale wiem, ze będę walczyć. Trzymam kciuki za wszystkich. Trzymajcie się!!

  • zz16062009 napisał

    Witaj,
    Ja mam 28 lat, zachorowalam ok 1,5 roku temu. Najpierw 8xABVD, potem miesiąc naświetlań (góz resztkowy w kręgosłupie), potem 1,5 mca czekania na PET no i okazało się, że mam bardzo wczesną wznowę. Przy pierwszej chemioterapii startowałam od stopnia IVB czyli od zajęcia węzłów nad i pod przeponą oraz szpiku, więc przy tak szybkiej wznowie (czy jak ktoś wspomniał wyżej, niedoleczeniu) od razu zaaplikowali mi DHAP. W ostatnim badaniu PET/CT zaświecił się właśnie szpik, niestety w trzonie kości udowej, miednicy i w innych miejscach, w których choroba nie była widoczna wcześniej. Lekarze od razu powiedzieli, że czeka mnie autoprzeszczep. Myślę, że i Ciebie czeka taki tor leczenia, przy wznowie to jest podobno standardowe postępowanie. Walcz o swoje i nie daj sie. Wiem, że to trudne i bolesne, ale nie ma innego wyjścia. Nikt za nas nie wyzdrowieje.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo siły.

  • annaczarnek napisał

    Witam serdecznie . Jeśli ktoś ma pytania na temat ziarnicy i chcialby pogadać podaję mój adres annaczarnek@o2.pl.
    Mam 25 lat-choruję na ziarnicę od 2004 roku przeszłam chemioterapie ABVD, ESHAP, BEECOP, Endoxan , ICE oraz radioterapię i daw auto-logiczne przeszczepy. Jeśli ktoś ma jakiekolwiek pytania na wszystkie chętnie odpowiem.

  • ilona n napisał

    Witam ! Na forum w temacie Ziarnica Złośliwa inne osoby również opisują swoje przeżycia związane z NIĄ.Więc jest nas tutaj więcej.Wszystkich serdecznie pozdrawiam.Tym w trakcie leczenia życzę dużo cierpliwości i jeszcze więcej sił do walki z tą chorobą.Trzymajcie się !