-
iwona kategoria: nowotwór tarczycy 21 mies. temu
nowotwor tarczycy

jestem rok po wycieciu tarczycy i wezłów chłonnych szyi.w styczniu tego roku miałam wznowe w wężle po tej samej prawej stronie.przeszłam terapie radiojodem 2 razy.
-
-
maria s # 21 mies. temu
mojego raka wycięto 2 lata temu wraz z węzłami gdzie się rozprzestrzenił dostałam jod .Po scntygrafii całego ciała okazało się , ze jest jeszcze w śródpiersiu ale szczęśliwie dla mnie jod go unieszkodliwił nie wiem na jak długo.Obecnie czekam na kolejną wizytę w klinice w Zgierzu ,miesiąc już nie biorę hormonu tarczycy mam nadzieję ,że wznowy nie będzie .
-
Gohulka # 20 mies. temu
Maria s powodzenia na kolejnej terapii izotopowej. Ja właśnie wróciłam z pierwszego "jodowania". Niestety diagnoza podobna. Podejrzenie przerzutów do płuc lub kości. Scyntygrafia wykazała zmiany w klatce piersiowej. Teraz czekam na CT, oraz być może na kolejną (już trzecią operację). Zmiany poza klatką piersiową są nadal widoczne w okolicach szyi. Prawdopodobnie pozostały jeszcze węzły wymagające wycięcia.
Trzymam kciuki za Was wszystkich. Jeśli ktoś potrzebowałby informacji na temat operacji usunięcia tarczycy, węzłów chłonnych czy terapii radiojodem zapraszam na priv: makra@plusnet.pl. Jeśli moje doświadczenia będą mogły pomóc, chętnie się nimi podzielę. -
Zuzka # 20 mies. temu
Jestem niecały rok po pierwszej operacji tarczycy- wycięto mi ponad 3cm guza. Badanie histopatologiczne wykazało, że to rak- więc druga operacja i wycięcie węzłów chłonnych. W marcu przeszłam terapię jodem radioaktywnym, na szczęście scyntygrafia nie wykazała przerzutów. Najmniej przyjemny był dla mnie okres odstawienia tyroksyny, choć i tak wyobrażałam sobie, że będę się gorzej czuła w okresie bez tabletek.
Po przebytym leczeniu odzyskałam swoje dawne życie- w końcu mogłam swobodnie oddychać (guz uciskał tchawicę), wysypiałam się, poprawiła mi się koncentracja- odzyskałam dawny spokój. Wszystkim walczącym z tą chorobą życzę dużo cierpliwości i optymizmu. -
Alicja1 # 20 mies. temu
Witam wszystkich. Jestem nowicjuszem w osobistym kontakcie z rakiem więc może od Was usłyszę podpowiedzi. W Kwietniu 2010 wycięto mi całą tarczycę wraz z węzłami (rak) przy okazji uszkodzono nerwy krtani oraz przytarcza.Zrobiono mi trachostomię. Na chwilę obecną oddycham już bez rurki z "małymi ' trudnościami ale oddycham. Problem polega na tym że zamiast czuć się lepiej odczuwam osłabienie czy może ktoś z Was też tak to przechodził , czy to normalne?
-
Gohulka # 20 mies. temu
Hej Alicja, z tego co mi wiadomo żadko zdarzają się komplikacje takie jakich Ty doświadczyłaś. Sama nie mam podobnych doświadczeń, wiem natomiast, że po uszkodzeniu nerwu krtani stosuje się rehabilitację. Pozostaje też pytanie czy Twoje złe samopoczucie jest skutkiem komplikacji czy może masz źle dobraną dawkę tyroksyny i to odbija się na Towim samopoczuciu. Grunt to być w stałym kontakcie z lekarzem i stosować się do wskazówek.
Trzymam kciuki za Twoje jak najlepsze samopoczucie! -
ANIUSIA 25 # 19 mies. temu
witam was mam pytanie jestem 2 tygodnie po radio jodzie poniewaz mialam wycieta cała tarczyce moj stan zdrowia ogolnie jest slaby w ciagu dnia jestem znuzona i oslapa oraz oslabiona biore eutohyrox 100 mam pytanko jak dlugo organizm dochodzi po radio jodzie promieniotworczym?i wraca do normalnosci? prosze o odp i jaka kolwiek rade:(
-
Gohulka # 18 mies. temu
Anusia 25, ja dochodziłam do siebie około miesiąca, ale mój powrót do normalnego poziomu energetycznego zbiegł się z powrotem do pracy gdzie musiałam się zaopatrzyć w większe pokłady energii + moja dawka euthyroxu to 200 mg. Dodam też że bez tarczycy i bez leków funkcjonowałam około 3,5 miesiąca. Pewnie już w tym momencie już jesteś pełna werwy, a jeśli nie tego Ci życzę :)
-
ANIUSIA 25 # 18 mies. temu
Gohulka padła u mnie diagnozna przedawkowanie leku eutyhyrox stosowalam dawke 150 okazała sie za wyskoa i moje wyniki tsh to 007 mam teraz zazywac eutohyrox 75 wciaz mi sie kreci w glowie i jestem bardzo sołabiona czy brak hormonow moze tak namieszac?? prosze o odp.
-
-
ANIUSIA 25 # 17 mies. temu
kasiu ja wlasnie nie wiem co juz mam myslec mialam robione tsh i wyszlo wysokie a ona mi na przelam karze brac raz 150 a raz 175 nie ma chwili abym choc ciut lepiej sie poczuła mam wysokie tsh czuje sie tak jakby ona bagatelizowala moje cierpienia w dodatku po nocach spac nie moge zastanawiam sie czy ona mnie dobrze prowadzi:(
-
-
Alicja1 # 17 mies. temu
Witam wszystkich i oczekuję jakiejś podpowiedzi co mam dalej zrobić. Tak jak już pisałam w kwietniu 2010 wycięto mi tarczycę z powodu raka lecz okazało się że nie wszystko więc 16 sierpnia nastąpiła kolejna operacja a w listopadzie mam wyznaczony już termin na jod. Problem w tym że w październiku minie 183 dni chorobowego i co mam robić dalej do pracy narazie nie mam sił a pracodawca zgodnie z KP może mnie zwolnić. Proszę o podpowiedz
-
kasiab # 17 mies. temu
Możesz starć się o świadczenie rehabilitacyjne-tu masz wszystkie informacje http://www.zus.pl/default.asp?p=4&id=435
Jeśli się nie mylę to przez pierwsze 3 miesiące pobierania świadczenia pracodawca nie może Cie zwolnić, później tak ale świadczenie będzie wypłacane przez cały okres, na który zostało przyznane. -
-
aneczka # 15 mies. temu
Witajcie wszyscy, to mój debiut na tego rodzaju forum... ale tak się ucieszyłam, że w końcu znalazłam dokładnie tych, których szukałam, że postanowiłam do Was dołączyć. Chociaż i tak dołączyłam już w lipcu tego roku, gdy słyszałam diagnozę rak tarczycy. Jestem po operacji jej wycięcia (wrzesień) czekam na dalsze badania. Obecnie walczę z wysokim TSH... czy można jakoś polepszyć samopoczucie przez zwiększenie przemiany materii czymś innym niż hormony? Oczywiście je biorę w dawce 175/200 Letroxu, ale czekanie kilka miesięcy na poprawę to trochę długo, naprawdę nie można sobie jakoś ulżyć?
-
aneczka # 15 mies. temu
Oj! Zeby się tylko nie okazało,że to forum już wygasło... i że nikogo z rakiem tarczycy tu nie spotkam... Jestem w tym temacie całkiem nowa, bo ledwo zaczęłam się leczyć na tarczycę w ogóle a szybka okazało się, że problem mam znacznie poważniejszy... Pogadałabym z kimś kto przeszedł przez to wszystko, co jeszcze przede mną...
-
-
-
-
adamj # 15 mies. temu
E chyba nie wygasło tylko nie wszyscy regularnie zaglądają. Ja wchodze co pare dni inni może jeszcze rzadziej. Pewnie że nie ma takiego ruchu jak wtedy w maju kiedy sie" liczyliśmy". Ja się policzyłem w maju i potem przez pare miesięcy nie zaglądałem bo nie wiedziałem że forum działą pewnie takich osób jest więcej. Poczekaj troche aneczko i na pewno ktoś się odezwie z problemami podobnymi do twoich.
-
-
aniusia255 # 15 mies. temu
kasia nigdzie nie moge znalesc pomocy a tak bardzo mocno zle sie czuje nie spie wcale
-
aniusia255 # 15 mies. temu
aneczka ja jestem po raku brodawkowatym zlosliwym i tak bardzo bardzo zle sie czuje nie spie 2 miesiace nasenniki nie pomagaja cala mrowie i sztywnieje ledwo co chodzo tak bardzo sie boje wszystko mnie boli ja poprostu placze wyje z bolu:(:(
-
aniusia255 # 15 mies. temu
to jest cos okropnego z bolu nie moge wytrzymac
:(:(; -
-
aniusia255 # 15 mies. temu
ja bardzo zle sie czuje bardzo bardzo bylam leczona w poznaniu podali jod 131 i od maja bardzo zle sie czuje woole nie spie to jest cos okropnego nie moge wytrzymac jestem z gniezna
-
aniusia255 # 15 mies. temu
coraz gorzej normalnie ani chwili spac nie moge to jest cos okropnego boli jak nie wiem co:(:(;(
-
-
-
aneczka # 15 mies. temu
aniusia255 Twoje objawy są rzeczywiście niepokojące, ja jestem wprawdzie przed jodem, ale tak strasznie nie cierpię; mrowienie świadczy o złej gospodarce wapienno-fosforanowej. Ale i tak o każdej terapii musi decydować lekarz i to pewnie po badaniach. Alf ma rację, nie czekaj dłużej i koniecznie idź po pomoc.
-
-
ddzbartek25 # 14 mies. temu
witam ja mam problem z guzem tarczycy tzn wykryto go u mnie na badaniu okresowym w pracy... pracuje w przemysle gumowym wiec lekarka czesto bada tarczyce wiec okazalo sie ze jest guz.. ktorego wogole nie czulem nic mi nie preszkadzalo
a wiec najpierw bylo usg na rozpoznaniu napisano gruczol lito-torbielowaty za kilka dni mam biopsie bylem juz u jednego endokrynologa stwierdzil ze trzeba to wyciac... troche sie boje operacji.. stad pytanie moje czy jest jakas inna mozliwosc usuniecia takiego guza niz operacja? Pozdrawiam bartek -
-
ddzbartek25 # 14 mies. temu
Bylem u jednego endokrynologa oczywiscie stwierdzil ze trzeba to operowac tyle ze mialem wrazenie ze raczej zalezalo mu na pieniadzach za wizyte... guz jest spory widoczny ale tsh wyszlo 1.32 czy podobno dobrze .... dlatego postanowilem zasiegnac rady u drugiego lekarza i jestem ciekaw co powie w tej sytuacji...
-
kasiab # 14 mies. temu
Bartku, tak jak napisała Ci Aneczka, leczenie będzie zależał od wyniku biopsji. Ja miałam mały guzek (7 mm), TSH w normie a okazało się, że to nowotwór. Guzek nie dusił, nie miałam wola. Musisz zaczekać na wynik biopsji.Mojej koleżance robili (zmniejszyli) guza wstrzykując roztwór etanolu, jednak to było 5 lat temu i nie wiem czy nadal stosuje się taką metodę i czy każdy może przechodzić takie leczenie.
Aniusia225 zgłoś się do Kliniki, w której podali Ci jod.Powinni Ci pomóc i ustawić dawkę euthyroxu. -
ddzbartek25 # 14 mies. temu
Wlasnie czekam na wynik biopsi ... no to nie pocieszylas mnie tym mam nadzieje ze jednak to nie bedzie ten nowotwor no ale spodziewac trzeba sie wszystkiego...
-
ddzbartek25 # 14 mies. temu
witam wlasnie dzis odebralem wyniki biopsi a wiec pisze tak guzek plata prawego 25,7x 31,6x18,3 mm o miesznej echogenicznosci . Eutyreoza
Widoczny zageszczony koloid oraz makrofagi.
czekam wlasnie na wizyte u endokrynologo ale czy ktos wie co i jak i potrafi odczytac ten wynik? -
majkamajeczka20 # 12 mies. temu
Witam.Szukam pomocy i rad.Jestem po operacji tarczycy diagnoza rak brodawkowaty tarczycy, która była dokonana w grudniu 2007r. Miałam również podawany jod promieniotwórczy w Zgierzu.Mam również zdjagnozowane liczne guzy w płucach.Po operacji dokonanej w 2008r. i po wycięciu największego guza stwierdzono, że jest to zmiana łagodna.Lekarz prowadzący operacje poiformował mnie, że palpitacyjnie więcej guzów nie znaleziono, gdyż są zbyt małe.Mam raz na rok wykonywane CT, guzy te jak do tej pory się nie powiększają. Cały czas bolą mnie strasznie stawy i kości.Miałam wykonywaną kilkakrotnie scyntygrafię kości , nie ma przerzutów.Mam takie dni, że nie mogę się podnieść, tak mnie wszystko boli. Licze na to, że może ktoś da mi jakieś wskazówki co dalszego sposobu leczenia ponieważ nie mam pewności, że jestem dobrze leczona.Teraz mam podawane tylko leki przeciwbólowe, które nie działają.Myślę o wyjeździe do Gliwic czy ktoś może udzielić mi jakiś wskazówek?
-
aneczka # 12 mies. temu
Witaj Majka! Nie mogę Ci poradzić konkretnie... Mogę Ci jedynie powiedzieć, że zawsze warto spytać o radę innych lekarzy. Wróciłam z Gliwic, mają dobrą opinię i pacjentów z całej Polski. Nie mogę pojąć, że lekarze nie szukają do skutku przyczyn Twojego złego samopoczucia. Srodki przeciwbólowe to przezciez nie jest rozwiązanie... Znasz forum onkologiczne dum spiro-spero? Może tam warto popytać, na moderatorów zawsze można liczyć... Pozdrawiam
-
-
-
-
-
-
-
-
-
ona25 # 4 mies. temu
bajka
POWINNO SIE uprawiac wtedy sport :)
moja mama ma osteoporoze (bardzoooo niska witemine D) ma 55 lat i jej lekarz powiedziala ze ma cwiczyc (nie spacerowac) conajmniej 30 min dziennie zeby kosci sie wzmocnily. Powiedziala ze w ostatecznosci niech bardzo duzo chodzi :)
Ja niedawno dowiedzialam sie ze mam niska witamine D (nie mam osteoporozy) i lekarz powiedziala do mnie to samo ze cwiczeniami wzmocnie swoje kosci :)
Pozdrawiam :) :) :) -