Forum

Otwarte forum dyskusyjne

  • user_nick
    iwona napisał 48 mies. temu kategoria: nowotwór tarczycy

    nowotwor tarczycy


    jestem rok po wycieciu tarczycy i wezłów chłonnych szyi.w styczniu tego roku miałam wznowe w wężle po tej samej prawej stronie.przeszłam terapie radiojodem 2 razy.

  • slawa05 napisał 48 mies. temu

    Witaj
    Jak duży był Twój guz?

  • maria s napisał 48 mies. temu

    mojego raka wycięto 2 lata temu wraz z węzłami gdzie się rozprzestrzenił dostałam jod .Po scntygrafii całego ciała okazało się , ze jest jeszcze w śródpiersiu ale szczęśliwie dla mnie jod go unieszkodliwił nie wiem na jak długo.Obecnie czekam na kolejną wizytę w klinice w Zgierzu ,miesiąc już nie biorę hormonu tarczycy mam nadzieję ,że wznowy nie będzie .

  • Gohulka napisał 47 mies. temu

    Maria s powodzenia na kolejnej terapii izotopowej. Ja właśnie wróciłam z pierwszego "jodowania". Niestety diagnoza podobna. Podejrzenie przerzutów do płuc lub kości. Scyntygrafia wykazała zmiany w klatce piersiowej. Teraz czekam na CT, oraz być może na kolejną (już trzecią operację). Zmiany poza klatką piersiową są nadal widoczne w okolicach szyi. Prawdopodobnie pozostały jeszcze węzły wymagające wycięcia.

    Trzymam kciuki za Was wszystkich. Jeśli ktoś potrzebowałby informacji na temat operacji usunięcia tarczycy, węzłów chłonnych czy terapii radiojodem zapraszam na priv: makra@plusnet.pl. Jeśli moje doświadczenia będą mogły pomóc, chętnie się nimi podzielę.

  • Zuzka napisał 47 mies. temu

    Jestem niecały rok po pierwszej operacji tarczycy- wycięto mi ponad 3cm guza. Badanie histopatologiczne wykazało, że to rak- więc druga operacja i wycięcie węzłów chłonnych. W marcu przeszłam terapię jodem radioaktywnym, na szczęście scyntygrafia nie wykazała przerzutów. Najmniej przyjemny był dla mnie okres odstawienia tyroksyny, choć i tak wyobrażałam sobie, że będę się gorzej czuła w okresie bez tabletek.
    Po przebytym leczeniu odzyskałam swoje dawne życie- w końcu mogłam swobodnie oddychać (guz uciskał tchawicę), wysypiałam się, poprawiła mi się koncentracja- odzyskałam dawny spokój. Wszystkim walczącym z tą chorobą życzę dużo cierpliwości i optymizmu.

  • Alicja1 napisał 47 mies. temu

    Witam wszystkich. Jestem nowicjuszem w osobistym kontakcie z rakiem więc może od Was usłyszę podpowiedzi. W Kwietniu 2010 wycięto mi całą tarczycę wraz z węzłami (rak) przy okazji uszkodzono nerwy krtani oraz przytarcza.Zrobiono mi trachostomię. Na chwilę obecną oddycham już bez rurki z "małymi ' trudnościami ale oddycham. Problem polega na tym że zamiast czuć się lepiej odczuwam osłabienie czy może ktoś z Was też tak to przechodził , czy to normalne?

  • Gohulka napisał 47 mies. temu

    Hej Alicja, z tego co mi wiadomo żadko zdarzają się komplikacje takie jakich Ty doświadczyłaś. Sama nie mam podobnych doświadczeń, wiem natomiast, że po uszkodzeniu nerwu krtani stosuje się rehabilitację. Pozostaje też pytanie czy Twoje złe samopoczucie jest skutkiem komplikacji czy może masz źle dobraną dawkę tyroksyny i to odbija się na Towim samopoczuciu. Grunt to być w stałym kontakcie z lekarzem i stosować się do wskazówek.

    Trzymam kciuki za Twoje jak najlepsze samopoczucie!

  • ANIUSIA 25 napisał 46 mies. temu

    witam was mam pytanie jestem 2 tygodnie po radio jodzie poniewaz mialam wycieta cała tarczyce moj stan zdrowia ogolnie jest slaby w ciagu dnia jestem znuzona i oslapa oraz oslabiona biore eutohyrox 100 mam pytanko jak dlugo organizm dochodzi po radio jodzie promieniotworczym?i wraca do normalnosci? prosze o odp i jaka kolwiek rade:(

  • Gohulka napisał 45 mies. temu

    Anusia 25, ja dochodziłam do siebie około miesiąca, ale mój powrót do normalnego poziomu energetycznego zbiegł się z powrotem do pracy gdzie musiałam się zaopatrzyć w większe pokłady energii + moja dawka euthyroxu to 200 mg. Dodam też że bez tarczycy i bez leków funkcjonowałam około 3,5 miesiąca. Pewnie już w tym momencie już jesteś pełna werwy, a jeśli nie tego Ci życzę :)

  • ANIUSIA 25 napisał 45 mies. temu

    Gohulka padła u mnie diagnozna przedawkowanie leku eutyhyrox stosowalam dawke 150 okazała sie za wyskoa i moje wyniki tsh to 007 mam teraz zazywac eutohyrox 75 wciaz mi sie kreci w glowie i jestem bardzo sołabiona czy brak hormonow moze tak namieszac?? prosze o odp.

  • kasiab napisał 44 mies. temu

    Oj, może namieszać i to bardzo.

  • ANIUSIA 25 napisał 44 mies. temu

    kasiu ja wlasnie nie wiem co juz mam myslec mialam robione tsh i wyszlo wysokie a ona mi na przelam karze brac raz 150 a raz 175 nie ma chwili abym choc ciut lepiej sie poczuła mam wysokie tsh czuje sie tak jakby ona bagatelizowala moje cierpienia w dodatku po nocach spac nie moge zastanawiam sie czy ona mnie dobrze prowadzi:(

  • kasiab napisał 44 mies. temu

    Aniu, ja też brałam na przemian 2 dawki. Co do prowadzenia-to właśnie dlatego pisałam CI byś skonsultowała się z innym endo.

  • Alicja1 napisał 44 mies. temu

    Witam wszystkich i oczekuję jakiejś podpowiedzi co mam dalej zrobić. Tak jak już pisałam w kwietniu 2010 wycięto mi tarczycę z powodu raka lecz okazało się że nie wszystko więc 16 sierpnia nastąpiła kolejna operacja a w listopadzie mam wyznaczony już termin na jod. Problem w tym że w październiku minie 183 dni chorobowego i co mam robić dalej do pracy narazie nie mam sił a pracodawca zgodnie z KP może mnie zwolnić. Proszę o podpowiedz

  • kasiab napisał 44 mies. temu

    Możesz starć się o świadczenie rehabilitacyjne-tu masz wszystkie informacje http://www.zus.pl/default.asp?p=4&id=435
    Jeśli się nie mylę to przez pierwsze 3 miesiące pobierania świadczenia pracodawca nie może Cie zwolnić, później tak ale świadczenie będzie wypłacane przez cały okres, na który zostało przyznane.

  • Gina napisał 44 mies. temu

    Alicjo1 nie wiem ile masz lat i jaki staż pracy - po 183 dniach otrzymałam rentę chorobową na2 lata - nie wiem jak to wygląda w Twoim przypadku - dowiedz się ..... Choruję na raka piersi więc nie wiem jak to wygląda przy innych rodzajach......

  • aneczka napisał 42 mies. temu

    Witajcie wszyscy, to mój debiut na tego rodzaju forum... ale tak się ucieszyłam, że w końcu znalazłam dokładnie tych, których szukałam, że postanowiłam do Was dołączyć. Chociaż i tak dołączyłam już w lipcu tego roku, gdy słyszałam diagnozę rak tarczycy. Jestem po operacji jej wycięcia (wrzesień) czekam na dalsze badania. Obecnie walczę z wysokim TSH... czy można jakoś polepszyć samopoczucie przez zwiększenie przemiany materii czymś innym niż hormony? Oczywiście je biorę w dawce 175/200 Letroxu, ale czekanie kilka miesięcy na poprawę to trochę długo, naprawdę nie można sobie jakoś ulżyć?

  • aneczka napisał 42 mies. temu

    Oj! Zeby się tylko nie okazało,że to forum już wygasło... i że nikogo z rakiem tarczycy tu nie spotkam... Jestem w tym temacie całkiem nowa, bo ledwo zaczęłam się leczyć na tarczycę w ogóle a szybka okazało się, że problem mam znacznie poważniejszy... Pogadałabym z kimś kto przeszedł przez to wszystko, co jeszcze przede mną...

  • kasiab napisał 42 mies. temu

    Aneczka forum nie wygasło. Trzymam kciuki za leczenie.

  • aneczka napisał 42 mies. temu

    To dobrze, że nie wygasło... Jak sobie radzicie z wysokim TSH? Czy zostaje jedynie siła woli, by jakoś funkcjonować?

  • aneczka napisał 42 mies. temu

    No niestety nie mogę się z Tobą zgodzić Kasiab... Trzeba jednak stwierdzić, że forum wygasło lub przynajmniej "przygasło"...

  • adamj napisał 42 mies. temu

    E chyba nie wygasło tylko nie wszyscy regularnie zaglądają. Ja wchodze co pare dni inni może jeszcze rzadziej. Pewnie że nie ma takiego ruchu jak wtedy w maju kiedy sie" liczyliśmy". Ja się policzyłem w maju i potem przez pare miesięcy nie zaglądałem bo nie wiedziałem że forum działą pewnie takich osób jest więcej. Poczekaj troche aneczko i na pewno ktoś się odezwie z problemami podobnymi do twoich.

  • aneczka napisał 42 mies. temu

    Dzięki Adamj za pocieszenie, ale z tą cierpiliwością, gdy TSH szaleje jest różnie... No cóż i tak nie pozostaje mi nic innego...

  • aniusia255 napisał 42 mies. temu

    kasia nigdzie nie moge znalesc pomocy a tak bardzo mocno zle sie czuje nie spie wcale

  • aniusia255 napisał 42 mies. temu

    aneczka ja jestem po raku brodawkowatym zlosliwym i tak bardzo bardzo zle sie czuje nie spie 2 miesiace nasenniki nie pomagaja cala mrowie i sztywnieje ledwo co chodzo tak bardzo sie boje wszystko mnie boli ja poprostu placze wyje z bolu:(:(

  • aniusia255 napisał 42 mies. temu

    to jest cos okropnego z bolu nie moge wytrzymac
    :(:(;

  • adamj napisał 42 mies. temu

    Aniu, a co na to twój lekarz prowadzący? czy on Ci nie może pomóc.Napisz gdzie byłaś leczona i gdzie mieszkasz to może ktoś coś Ci doradzi.

  • aniusia255 napisał 42 mies. temu

    ja bardzo zle sie czuje bardzo bardzo bylam leczona w poznaniu podali jod 131 i od maja bardzo zle sie czuje woole nie spie to jest cos okropnego nie moge wytrzymac jestem z gniezna

  • aniusia255 napisał 42 mies. temu

    coraz gorzej normalnie ani chwili spac nie moge to jest cos okropnego boli jak nie wiem co:(:(;(

  • alf napisał 41 mies. temu

    Aniu ja się leczyłem w Poznaniu. Myśle że jak zgłosisz sie do Ośrodka Profilaktyki i Epidemiologii Nowowtworów na ul Kazimierza Wielkiego to ci pomogą. Ja i moi znajomi mamy bardzo pozytywne skojarzenia z tą firmą nikogo nie odsyłaja a starają się pomóc!

  • kasiab napisał 41 mies. temu

    Aneczka, tak jak napisał adamj-nie wszyscy zaglądają tu co dzień, jedni częściej inni rzadziej.
    Co do wysokiego TSH - tylko silna wola.

  • aneczka napisał 41 mies. temu

    aniusia255 Twoje objawy są rzeczywiście niepokojące, ja jestem wprawdzie przed jodem, ale tak strasznie nie cierpię; mrowienie świadczy o złej gospodarce wapienno-fosforanowej. Ale i tak o każdej terapii musi decydować lekarz i to pewnie po badaniach. Alf ma rację, nie czekaj dłużej i koniecznie idź po pomoc.

  • aneczka napisał 41 mies. temu

    Kasiab-dzięki za odpowiedź. No trudno, myślałam, że może ktoś zna jakieś inne i to najlepiej wypróbowane sposoby na przetrwanie wysokiego TSH... Pozdrawiam.

  • ddzbartek25 napisał 41 mies. temu

    witam ja mam problem z guzem tarczycy tzn wykryto go u mnie na badaniu okresowym w pracy... pracuje w przemysle gumowym wiec lekarka czesto bada tarczyce wiec okazalo sie ze jest guz.. ktorego wogole nie czulem nic mi nie preszkadzalo
    a wiec najpierw bylo usg na rozpoznaniu napisano gruczol lito-torbielowaty za kilka dni mam biopsie bylem juz u jednego endokrynologa stwierdzil ze trzeba to wyciac... troche sie boje operacji.. stad pytanie moje czy jest jakas inna mozliwosc usuniecia takiego guza niz operacja? Pozdrawiam bartek

  • aneczka napisał 41 mies. temu

    Co do dalszych decyzji musisz Bartku poczekać do wyników biopsji. Od nich będzie zależało dalsze leczenie. Czekanie jest trudne wiem to, ale nie ma innego wyjścia. Sama operacja - z perspektywy czasu - nic przyjemnego, wiadomo... ale naprawdę da się przeżyć. Powodzenia

  • ddzbartek25 napisał 41 mies. temu

    Bylem u jednego endokrynologa oczywiscie stwierdzil ze trzeba to operowac tyle ze mialem wrazenie ze raczej zalezalo mu na pieniadzach za wizyte... guz jest spory widoczny ale tsh wyszlo 1.32 czy podobno dobrze .... dlatego postanowilem zasiegnac rady u drugiego lekarza i jestem ciekaw co powie w tej sytuacji...

  • kasiab napisał 41 mies. temu

    Bartku, tak jak napisała Ci Aneczka, leczenie będzie zależał od wyniku biopsji. Ja miałam mały guzek (7 mm), TSH w normie a okazało się, że to nowotwór. Guzek nie dusił, nie miałam wola. Musisz zaczekać na wynik biopsji.Mojej koleżance robili (zmniejszyli) guza wstrzykując roztwór etanolu, jednak to było 5 lat temu i nie wiem czy nadal stosuje się taką metodę i czy każdy może przechodzić takie leczenie.

    Aniusia225 zgłoś się do Kliniki, w której podali Ci jod.Powinni Ci pomóc i ustawić dawkę euthyroxu.

  • ddzbartek25 napisał 41 mies. temu

    Wlasnie czekam na wynik biopsi ... no to nie pocieszylas mnie tym mam nadzieje ze jednak to nie bedzie ten nowotwor no ale spodziewac trzeba sie wszystkiego...

  • ddzbartek25 napisał 41 mies. temu

    witam wlasnie dzis odebralem wyniki biopsi a wiec pisze tak guzek plata prawego 25,7x 31,6x18,3 mm o miesznej echogenicznosci . Eutyreoza
    Widoczny zageszczony koloid oraz makrofagi.
    czekam wlasnie na wizyte u endokrynologo ale czy ktos wie co i jak i potrafi odczytac ten wynik?

  • majkamajeczka20 napisał 39 mies. temu

    Witam.Szukam pomocy i rad.Jestem po operacji tarczycy diagnoza rak brodawkowaty tarczycy, która była dokonana w grudniu 2007r. Miałam również podawany jod promieniotwórczy w Zgierzu.Mam również zdjagnozowane liczne guzy w płucach.Po operacji dokonanej w 2008r. i po wycięciu największego guza stwierdzono, że jest to zmiana łagodna.Lekarz prowadzący operacje poiformował mnie, że palpitacyjnie więcej guzów nie znaleziono, gdyż są zbyt małe.Mam raz na rok wykonywane CT, guzy te jak do tej pory się nie powiększają. Cały czas bolą mnie strasznie stawy i kości.Miałam wykonywaną kilkakrotnie scyntygrafię kości , nie ma przerzutów.Mam takie dni, że nie mogę się podnieść, tak mnie wszystko boli. Licze na to, że może ktoś da mi jakieś wskazówki co dalszego sposobu leczenia ponieważ nie mam pewności, że jestem dobrze leczona.Teraz mam podawane tylko leki przeciwbólowe, które nie działają.Myślę o wyjeździe do Gliwic czy ktoś może udzielić mi jakiś wskazówek?

  • aneczka napisał 39 mies. temu

    Witaj Majka! Nie mogę Ci poradzić konkretnie... Mogę Ci jedynie powiedzieć, że zawsze warto spytać o radę innych lekarzy. Wróciłam z Gliwic, mają dobrą opinię i pacjentów z całej Polski. Nie mogę pojąć, że lekarze nie szukają do skutku przyczyn Twojego złego samopoczucia. Srodki przeciwbólowe to przezciez nie jest rozwiązanie... Znasz forum onkologiczne dum spiro-spero? Może tam warto popytać, na moderatorów zawsze można liczyć... Pozdrawiam

  • wiktor44 napisał 39 mies. temu

    Ośrodek w Gliwicach i zespół prof Jarząb to najlepsze miejsce w kraju jeśli chodzi o raka tarczycy.

  • ona25 napisał 32 mies. temu

    Witam wszystkich czy te forum jeszcze istnieje ? bo widze ze wypowiedzi sa z bardzo dawna.

  • bajka napisał 32 mies. temu

    Akurat w tym wątku są starsze wypowiedzi. W innych są " świeże" i jak widzisz forum żyje!

  • ona25 napisał 32 mies. temu

    bajka.
    estes po raku tarczycy ? mozesz cos opowiedziec o chorobie ? ja jestem po operacji rok- rak tarczycy. mam sie dobrze ale ciagle jest ta glupia mysl ze to moze kiedys wruci.

  • ona25 napisał 32 mies. temu

    wszyscy pisaliscie pare miesiecy temu napiszcie jak sie teraz miewacie :) pozdrawiam :)

  • nowosadm napisał 31 mies. temu

    majkamajeczka

    Jak tam bóle kości i Ciebie ? Czy wreszcie jest lepiej i gdzie się leczysz ?

  • ona25 napisał 31 mies. temu

    wiecie co tez mam STRASZNE bole kosci. poszlam do swojej lekarz powiedziala mi ze to albo od stresu albo niska witamina D i co sie okazalo niedobor witaminy D :/ zaczelam brac witaminke niedawno i mam nadzieje ze pomoze. pozdrawiam:)

  • bajka napisał 31 mies. temu

    Dziewczyny a powiedzcie czy można uprawiac sport jak są niedobory wit D Nie chodzi o wyczyn ale intensywne spacery, rower itp. Czy kości wtedy " nie dostaną " za mocno?

  • ona25 napisał 31 mies. temu

    bajka

    POWINNO SIE uprawiac wtedy sport :)
    moja mama ma osteoporoze (bardzoooo niska witemine D) ma 55 lat i jej lekarz powiedziala ze ma cwiczyc (nie spacerowac) conajmniej 30 min dziennie zeby kosci sie wzmocnily. Powiedziala ze w ostatecznosci niech bardzo duzo chodzi :)
    Ja niedawno dowiedzialam sie ze mam niska witamine D (nie mam osteoporozy) i lekarz powiedziala do mnie to samo ze cwiczeniami wzmocnie swoje kosci :)
    Pozdrawiam :) :) :)

  • bajka napisał 31 mies. temu

    Dzięki za info bo myslałam zupełnie odwrotnie!

1 2 dalej
Musisz być zalogowany aby dodawać wypowiedzi. Zaloguj się teraz lub załóż konto.