Forum

Otwarte forum dyskusyjne

  • user_nick
    slawa05 napisał 47 mies. temu kategoria: nowotwór tarczycy

    Rak tarczycy


    Mam 36 lat. Problemy z moją tarczycą zaczęły się w wieku ok. 12 lat kiedy to, miał miejsce wybuch w Czarnobylu.
    Natomiast rok temu zdiagnozowano u mnie raka tarczycy. Wyszło całkiem przypadkowo. Po urodzeniu drugiego dziecka postanowiłam zrobić porządek z moją tarczycą tylko dlatego, ze moja szyja była gruba. Wyniki TSH miałam w normie, FT3 i FT4 także. Był też guz, ten złośliwy guz. Na moje szczęście miał 6 mm. Jestem po wycięciu całej tarczycy i po jodzie radioaktywnym. Nie mam komórek rakowych. Na życie patrze inaczej, dostrzegam to - czego nie widziałam wcześniej.

  • ona25 napisał 21 mies. temu

    kochane kobitki trzymajcie za mnie kciuki jutro ! (sroda) mam wizyte u lekarza dotyczaca innego raka ! STRASZNIE sie boje :(

  • bania1 napisał 21 mies. temu

    Ona
    oczywiście że będę trzymać kciuki napewno bedzie wszystko super dobrze tego ci życze z całego serca buziaki

    wszystkim życzę milo spędzonego dnia pozdrawiam

  • kasiab napisał 21 mies. temu

    Ona,
    zaciskam kciuki &&&&&&&&&&&&&&&& i daj znać koniecznie po wizycie!
    Wierzę, że wszystko będzie dobrze.

    Miłego dnia.

  • ona25 napisał 21 mies. temu

    u Was bedzie pozno jak wroce ale napewno napisze - nigdy jeszcze sie tak nie balam :(((

  • kasiab napisał 21 mies. temu

    Ona,
    nie ważne, która godzina, napisz koniecznie.
    Zobaczysz na strachu się skończy.

  • ona25 napisał 21 mies. temu

    kochana mam nadzieje - mam ogromnego guza :(((((((((((( ach jakie to zycie jest do dupy

  • bania1 napisał 21 mies. temu

    Ona bedzie dobrze Kasiab ma rację na strachu się skończy buziaki i czekamy na wieści

  • kasiab napisał 20 mies. temu

    Ona,
    jak wyniki?

  • ona25 napisał 20 mies. temu

    nie za dobre :( musze isc na wycinek :((((((((((((((((((((((((((((

  • Rybenka napisał 20 mies. temu

    Ona, oni zawsze teraz biora wycinki, dmuchaja na zimne, nie ma się czym martwić tylko cieszyć że wszystko będzie dobrze sprawdzone!

  • ona25 napisał 20 mies. temu

    rybenka

    jestem przerazona !!!! najgorsze jest to ze wycinek bede miala pobierany dopiero 13 sierpnia :(
    lekarz nawet zemna nie pogadal tylko popatrzym na monitor powiedzial biopska i poszedl :/

    pytalam czy to rak a ona do mnie : pol na pol :/

  • ona25 napisał 20 mies. temu

    bylam tez na kontroli u swojej endo - napisalam wczoraj czy moze mi podac wyniki (zawsze daje mi wynik przez e-mail) a ona tym razem napisala ze mam do niej zadzwonic :/

    no i za 15 min bede dzwonila

  • carla napisał 20 mies. temu

    Ona i co jakie wieści?

  • bania1 napisał 20 mies. temu

    Ona i jak tam sie masz pisz kochana czekamy na wieści buziaki

  • ona25 napisał 20 mies. temu

    clara

    marker raka tarczycy 0 uffffff.... czyli to nie od tego raka co mialam

    rozmawialam tez z lekarzem o wczorajszej wizycie - powiedziala ze nie sa w stanie nic powiedziec o guzie ktory mam - potrzebny wycinek :(
    uspokajala mnie ze to wcale nie musi byc rak tylko co innego ale tak czy siak trzeba sprawdzic
    powiem ze troche mnie uspokoila - no ale stresik dalej jest - musze czekac az do 13 sierpnia na wycinek a potem na wynik :/

    lekarz powiedziala ze wysla mnie tez na badania piersi - ale nie wiem jeszcze kiedy i czemu nic mi o tym wczoraj nie powiedzieli

    boze kochany jakie to zycie jest straszne :( ciagle jakies problemy :( zalamie sie chyba jak bede miala innego raka :/

  • ona25 napisał 20 mies. temu

    teraz musze byc dobrej mysli chociaz powiem ze nie jest latwo - jestem dwa lata po raku i teraz cos sie przyczepilo znowu :/

  • bania1 napisał 20 mies. temu

    Ona ty się nie poddawaj złym myślą może to banalne ale ja wierzą że będzie dobrze pozytywne nastawienie to połowa sukcesu więc głowa do góry

  • ona25 napisał 20 mies. temu

    bania

    mam taka nadzieje ze to cholerstwo to nie rak tylko cos innego

    dzieki dziewczyny za wsparcie

  • kasiab napisał 20 mies. temu

    Ona,
    ale sama wiesz po raku tarczycy, że jak jest guz to robi się biopsję bo samo usg nic nie znaczy. Ciesz się, że nie bagatelizują i chcą sprawdzić, zrobić badania. Nie zamartwiaj się na zapas-wiem łatwo powiedzieć trudniej zrobić ale nerwy nie pomogą a pogorszą sprawę bo tylko popadniesz w jakąś depresję. Zobaczysz będzie wszystko dobrze!

  • ona25 napisał 20 mies. temu

    kasia

    dzieki :) sratam sie nie wariowac hihi myslalam ze pojde na usg i powiedza ze to infekcja :/ ale odrazu powiedzieli ze potrzebny wycinek - ja od czasu choroby wszystko co mnie zaboli mysle ze to.... wiem ze nie powinnam tak myslec ale kazdy guz kojazy mi sie z najgorszym

  • kasiab napisał 20 mies. temu

    Ona,
    rozumiem Cię doskonale. Wiesz jak jak idę do jakiegoś lekarza pierwszy raz (a tak czasami się zdarza) i usłyszy że jestem po nowotworze to sam mi mówi, że on to będzie dmuchać na zimne i sprawdzą wszystko bo nie chce nic przeoczyć i mam się nie denerwować bo to nic złego nie oznacza.

  • ona25 napisał 20 mies. temu

    wiesz co ja poszlam z podejrzeniem raka piersi - a mowili tam tylko o tarczycy ! ja im mowilam ze bylam z tym guzem u swojej endo i ze ona powiedziala ze guz tarczycy nigdzy przenigdy nie przerzuca sie pod pache ! i ze moje markety sa 0 ale oni tylko pokiwali glowa i powiedzieli ze na wycinek :/ potem dzwonili nawet do mojej endo - ktora powiedziala im ze nie ma szans ze to rak tarczycy bo pare dni temu bylam na badaniu i ze wszystko jest ok - to powiedzieli ze jak nie tarczycy to pewnie piersi ! bo guz jest pod pacha i jest ogromny !!! najgorzej ze nie wiem ile czasu go mam bo zauwarzylam go 11 dni temu (raczej poczulam niz zauwarzylam) ma okolo 5 cm :/
    teraz beda mnie wysylac od lekarza do lekarza - strasznie tego nie lubie !

    kiedys mialam bol kregoslupa przez okolo miesiac i jak lekarz tylko sprawdzil ze mialam raka powiedzial ze to pewnie przerzut !

    mam nadzieje ze tym razem wszystko bedzie dobrze i okaze sie ze to tylko reakcja organizmu na cos innego

    wczoraj lekarz byla jakas dziwna przyszla popatrzyla w ekran i powiedziala ze trzeba wziasc wycinek - nie wytlumaczyla nic nie powiedziala i tyle

  • ona25 napisał 20 mies. temu

    Tobie lekarz powiedzial ze beda dmuchac na zimne a u mnie tylko '' na wycinek'' i se poszli :( jak lekarz wychodzila krzyknelam do niej czy to rak a ona '' pol na pol''

  • kasiab napisał 20 mies. temu

    Ona,
    wiesz moja mama miała kiedyś guza w piersi i jak to ma w zwyczaju-wszystkich po lekarzach wysyła a sama odwleka-odwlekała aż urósł większy i poszła. Stracha miała i my wszyscy , po badaniach okazało się, że to nic groźnego.

    A ci lekarze to jacyś dziwni-usłyszeli, że miałaś raka to teraz każda niewiadomą będą nazywać rakiem. Dla mnie to głupie, bo tylko straszą pacjentów.

  • kasiab napisał 20 mies. temu

    Ona,
    wiesz ten tekst "pól na pół" to tak najłatwiej im mówić i właściwie nie musieli robić usg by postawić takie stwierdzenie. Nie martw się, będzie dobrze.

  • ona25 napisał 20 mies. temu

    dzieki kasia mam nadzieje ze bedzie dobrze :)
    szczerze to mam nadzieje ze to cholerstwo zniknie przed wizyta - nie chce przechodzic tego stresu jeszcze raz :(

  • ona25 napisał 20 mies. temu

    zapomnialam powiedziec ze ja nie czuje nic w piersi - guz jest pod pacha i to jest dziwne - wczoraj mialam miec usg piersi i pachy a zrobili tylko pachy :/

  • bania1 napisał 20 mies. temu

    Ona
    Skarbie a ty nie martw się na zapas tylko spokojnie poczekaj na wyniki badań napewno okarze się że to nic takiego dasz radę dziewczyno i mam nadzieję że na strachu się skończy może to tylko jakiś węzeł ci się powiększył nie panikuj trzymaj sie będzie dobrze buziaki

  • ona25 napisał 20 mies. temu

    staram sie nie panikowac - ale czasami mi nie wychodzi - jak tylko panikuje mama na mnie wrzeszczy hihi

  • ona25 napisał 20 mies. temu

    ciekawe jak tam Kinia sie trzyma :) - jest na jodzie

  • fretka-flynn napisał 20 mies. temu


    Użytkownik @dzozek napisał:
    Witam,Mam 27 lat. W 2001 roku zdiagnozowano u mnie ziarnicę złośliwą, obecnie jestem w remisji. Niestety w 2010 r. (grudzień) dowiedziałam się, że mam raka pęcherzykowego tarczycy. Czyli jakby nie było powtórka z rozrywki :] Tyle, że leczenie mam nadzieję mniej uciążliwe niż przy ziarnicy. Obecnie jestem po drugiej operacji (wycięcie całej tarczycy) i czekam na jod. Mam pytanie czy ktoś może leczył się w Poznaniu, bardzo chętnie bym się dowiedziała jakie procedury itp. panują w szpitalu na ul. Przybyszewskiego? Pozdrawiam Wszystkich :)



    Hej
    zaglądasz tu jeszcze? jak Twoje leczenie?
    ja jestem podobnym przypadkiem. dostałam w pakiecie od życia dwie choroby:(

  • fretka-flynn napisał 20 mies. temu


    Użytkownik @ona25 napisał:
    zapomnialam powiedziec ze ja nie czuje nic w piersi - guz jest pod pacha i to jest dziwne - wczoraj mialam miec usg piersi i pachy a zrobili tylko pachy :/



    dziwne, ze nie zrobili usg piersi? w jakim mieście się leczysz?
    może to jest stan zapalny, np od golenia pach?

  • ona25 napisał 20 mies. temu

    fretka

    wiesz co kazdy mi to mowil - oprucz lekarzy :/ oni chca brac wycinek :/
    prosilam o antybiotyk ale powiedzieli ze nie wiedza co to jest (czy rak czy infekcja) wiec nie ma mowy o antybiotyku :/
    nie wiem po co chca mnie tak meczyc - a nie leczyc antybiotykiem do czasu biopsji i zobaczyc czy moze by pomogl :/

    lecze sie w usa - bo tu mieszkam od malego


    dodam ze opuchlizna troche zeszla i jak spie nie czuje juz takiego uwierania - ale nie dotykam pachy bo sie boje :(


    pisalas ze jestes po dwoch chorobach - jak mozesz napisz jakich

  • kasia84 napisał 20 mies. temu

    Czesc dziewczyny!! Nie bylo mnie pare dni - udalo mi sie wyjechac z Małą nad jeziorko. Mialysmy szczescie bo pogoda byla piękna caly tydzien. We wtorek mąż byl mnie zapisac na operacje. Ide do szpitala juz w srode , a w czwartek operacja!!! Nie spodziewalam sie ze tak szybko!! Ale przynajmniej bede to miala za sobą! Nie zdąże tylko sciągnąć mleczka dla Małej. No ale nic - wazne zeby miala mamę zdrową! Mowią ze na drugą dobę wypuszczają. Mam nadzieje ze szybko dojde do siebie ... trzymajcie kciuki! pozdrawiam!

  • fretka-flynn napisał 20 mies. temu

    tak myślę, że to jakiś stan zapalny, skoro wcześniej nie wyczułaś tego? bo jakby nie było to 5cm. ja miałam często takie fałszywe alarmy, więc na razie się nie denerwuj. wiem, łatwo powiedzieć. ale naprawde też miałam powiększone węzły pachwinowe i czarna rozpacz. po usg moja onkolog powiedziała, że są to odczynowe wezły. a ta dr, która robiła to się nie znała:( i przestraszyła mnie:(
    moja historia jest taka: w 2002 r wykryto ziarnicę złośliwą, zaś teraz w 2012r rak tarczycy brodawkowaty. prawdopodobnie powstał od naświetlań. jakby nie było można uznać, że jestem z ziarnicy wyleczona. a na raka tarczycy skończyłam leczenie i jestem pełna optymizmu, że na tym koniec.
    tak jak tu piszecie, że jest to rak dobrze zróżnicowany, i wyleczalny. nawet lepsze rokowania niż w ziarnicy. wiec nie ma co się martwić.

  • fretka-flynn napisał 20 mies. temu


    Użytkownik @kasia84 napisał:
    Czesc dziewczyny!! Nie bylo mnie pare dni - udalo mi sie wyjechac z Małą nad jeziorko. Mialysmy szczescie bo pogoda byla piękna caly tydzien. We wtorek mąż byl mnie zapisac na operacje. Ide do szpitala juz w srode , a w czwartek operacja!!! Nie spodziewalam sie ze tak szybko!! Ale przynajmniej bede to miala za sobą! Nie zdąże tylko sciągnąć mleczka dla Małej. No ale nic - wazne zeby miala mamę zdrową! Mowią ze na drugą dobę wypuszczają. Mam nadzieje ze szybko dojde do siebie ... trzymajcie kciuki! pozdrawiam!




    Trzymam kciuki! obyś szybko wydobrzała i szybko wypuścili Cię ze szpitala!

  • ona25 napisał 20 mies. temu

    fretaka

    dobrze ze juz jestes zdrowa :)
    duzo lekarzy mowi ze na raka tarczycy sie nie umiera :)
    kiedys moja kolezanka powiedziala mi ze jak byla na usg i wykryli u niej guzy na tarczycy - lekarz powiedzial ze operacja za pare miesiecy - ona mowi do niego ze pare miesiecy to strasznie dlugo !!! a lekarz do niej - ze na tego raka sie nie umiera i nie ma co sie spieszyc

    spotkalam sie tez z opinia lekarzy ktorzy mowili ze ten rak nie powinien nazywac sie rakiem bo jest zupelnie inny od reszty i ma super rokowania :)

    co do mojego wezla - to sama nie wiem co myslec - robli mi usg i niby nie mozna bylo zobaczyc co to takiego :/ mowia o raku piersi lub infekcji

    nie widac go do jest gleboko pod pacha - ale jak spalam to mi cos uwieralo i dotknelam i wyczulam ogromnego guza :/ nie wiem ile czasu to mialam bo poczulam go jak juz byl duzy - teraz w nocy raczej juz mi nie przeszkadza - wiec nie wiem czy dalej tam jest czy nie :/ a boje sie dotknac

  • kasiab napisał 20 mies. temu

    Cześć,
    Ona,
    właśnie weszłam by napisać Ci o przypadku mojej siostry. Ona tez miała guzka pod pachą, jak poszła do lekarza to ten stwierdził, że infekcja i dał antybiotyk-fakt byłą zakatarzona ale badań nie robił. Antybiotyk do końca nie wyleczył i guz wywaliło na zewnątrz i trzeba było oczyścić i założyć sączek. Dopiero po tym okazało się, że ta infekcja to nie przeziębienie ale właśnie tak jak napisała fretka-flynn przez golenie pod pachami. Lekarz wyjaśnił jej, że musiała naruszyć naskórek i doszło do infekcji. Sądzę, że u Ciebie to też jakaś infekcja.
    A Kinię pewnie bardziej męczy rozłąka z Emilką niż jodowanie.

    Kasia,
    bardzo dobrze, że tak szybko będziesz miała operację. Trzymam oczywiście kciuki by wszystko poszło dobrze. Córcią się nie martw, Ty bardziej odczujesz rozłąkę niż ona, grunt byś była zdrowa bo jak sama wiesz taka mama jest jej potrzebna. Ja byłam w szpitalu w sumie 4 doby ale dlatego, że był weekend inaczej wyszłabym po 3 dobach.
    Jak na imię ma Twoja córcia?, ile już ma miesięcy?

    Fretka-flynn,
    witaj. Ja też jestem po r.brodawkowaty i 3.08 minie 5 lat od operacji, a w wrześniu od jodowania. A Ty gdzie się leczysz?

  • ona25 napisał 20 mies. temu

    kasia

    no wlasnie a mi nic nie dali - zadnych tabletek :/ no i nie mam wyboru musze isc na biopsje :/ mam nadzieje ze bedzie tak jak mowicie :)

  • bania1 napisał 20 mies. temu

    Witam
    Dziewczyny jak pisałam pozytywne myslenie to połowa sukcesu będzie dobrze ja trzymam kciukasy za was pozdrawiam serdecznie i samych wesołych myśli i zdarzeń życze

  • fretka-flynn napisał 20 mies. temu

    Kasia i jak wyglądały kontrole przez te 5 lat? ja leczona jestem w Warszawie. od jodu mam za 3 miesiace znowu szpital. nie wiem co będą robić?

  • kasia84 napisał 20 mies. temu

    Kasia, wlasnie mi wypis zgodnie z tym co mowili przypadlby na sobote .... wiec licze na to ze mimo ze to weekend to jak wszystko bedzie ok -to mnie wypuszcza. No nic - zobaczymy. Ciekawe tylko jak moja morfologia po ciazy. Od porodu badan nie robilam. Ale licze ze przeciwskazan zadnych nie bedzie. Córcia ma na imię Zuzka i 10 sierpnia skończy 3 miesiące. :)

  • kasiab napisał 20 mies. temu

    Fretka-flynn,
    ja leczona byłam w Zgierzu i tam miałam kontrole. Kontrole wyglądają podobnie jak przed jodowanie tylko nie wchodzi się do izolatki i nie dostaje dużego jodu-przyjęcie, kapsułka diagnostyczna (podana po badaniu krwi czy nie jesteś w ciąży), jodochwytność z szyi i kolana, usg szyi, po 4-5 dniach scyntygrafia całego ciała. Kontrola była po 6 i 18 m-cach od jodowania, 3 kontrola po kolejnych 5 latach (u mnie w 2014r) lub jak lekarz prowadzący zaleci wcześniej. Zalecenia poszpitalne-wizyta u endo po 2 m-cach w celu sprawdzenia tsh i doboru dawki (mi zawsze przepisywali za dużą), raz do roku usg szyi i badanie poziomu tyreoglobuliny. Jak jest w Wawie to nie wiem ale Bania1 tam się leczy więc ona Co podpowie.

    Kasia,
    u mnie ta 3 doba od operacji wypadłaby w ndz ale że ja miałam problem z oddychaniem to wyszłam w pon. rano o 9. Teraz nikt nie trzyma w szpitalu jak nie ma potrzeby i wypisują w weekendy. Mój maluch też majowy ale rok starszy :o)

  • kasia84 napisał 20 mies. temu

    Pozostaje liczyc ze wszystko bedzie ok!! A Twoj maluch to syn czy córcia?

  • słonko74 napisał 20 mies. temu

    Witam,
    już niedługo bo za tydzień jade do Zgierza na jod...zaczynam się bać...tzn może bac to za dużo powiedziane ale strasznie mnie to wkurza, że muszę tam jechać...poki co zaczynam 4 tydzień bez hormonów i jakoś daje radę...nie jest tak źle...nie mam zupełnie pojęcia co zrobić ze soba po jodzie...gdzie się podziać... :-) no i chyba to mnie wkurza, że trzeba gdzieś się podziac z dala od dzieci...no ale wszystko jest do przeżycia...
    miłego dnia dziewczyny...

  • kasiab napisał 20 mies. temu

    Kasiu,
    mam synka Mateusza z 2 maja 2011.

    Słonko,
    ale nie musisz się nigdzie wynosić, wystarczy że nie będziesz przytulać dzieci i przebywać dłużej niż jak dobrze pamiętam 5h w jednym pomieszczeniu. Porozmawiaj o tym z lekarzem prowadzącym w Zgierzu jak będzie Ci robił usg szyi. Będzie dobrze, głowa do góry.

  • fretka-flynn napisał 20 mies. temu


    Użytkownik @kasiab napisał:
    Fretka-flynn,ja leczona byłam w Zgierzu i tam miałam kontrole. Kontrole wyglądają podobnie jak przed jodowanie tylko nie wchodzi się do izolatki i nie dostaje dużego jodu-przyjęcie, kapsułka diagnostyczna (podana po badaniu krwi czy nie jesteś w ciąży), jodochwytność z szyi i kolana, usg szyi, po 4-5 dniach scyntygrafia całego ciała. Kontrola była po 6 i 18 m-cach od jodowania, 3 kontrola po kolejnych 5 latach (u mnie w 2014r) lub jak lekarz prowadzący zaleci wcześniej. Zalecenia poszpitalne-wizyta u endo po 2 m-cach w celu sprawdzenia tsh i doboru dawki (mi zawsze przepisywali za dużą), raz do roku usg szyi i badanie poziomu tyreoglobuliny. Jak jest w Wawie to nie wiem ale Bania1 tam się leczy więc ona Co podpowie.Kasia,u mnie ta 3 doba od operacji wypadłaby w ndz ale że ja miałam problem z oddychaniem to wyszłam w pon. rano o 9. Teraz nikt nie trzyma w szpitalu jak nie ma potrzeby i wypisują w weekendy. Mój maluch też majowy ale rok starszy :o)



    pocieszające jest to, że nie potrzeba takich częstych kontroli. super, że u Ciebie jest wszystko dobrze. ja to się strasznie boję szpitali, ciśnienie mi skacze i tętno, przed podaniem jodu robili mi ekg, nikomu więcej. nie choruję na serce, to jest wszystko ze stresu.

  • bania1 napisał 20 mies. temu

    Pytałyście o zwyczaje leczenie w Warszawie ja narazie jestem co pół roku na jodzie raz dostaję dużą dwakę a za pół roku dawkę diagnostyczną i tak do skutku jak już się ma unieszkodliwioną całą pozostałą tarczycę to kontrolna dawka jest albo po 2 albo po 3 albo po 5 latach to już ustala lekarz i różnie to jest u różnych pacjentek na kontrol po tym okresie normalnie jest sie przyjętym na oddział i jest wszystko tak samo jak przy dawce diagnostycznej jodu czyli ok 5 dni w szpitalu i to z grubsza wszystko pozdrawiam

  • kasia84 napisał 20 mies. temu

    Urodziny ma chlopak w majówke - fajnie!! :):) Ja mialam termin na 3 go maja ale o tydz sie przeciagnelo.

    Słonko, trzeba przez to przejść i już. .. jedne z nas mają to już za sobą, niektóre są w trakcie, a niektore dopiero mają to w bliższej lub dalszej perspektywie. Będzie dobrze!! i oby szybko zleciało! Najważniejsze żeby sie tego pozbyć i mieć z głowy!! Mi pewnie tez bedzie ciezko. Zuzia ma dopiero 3 miesiące... Ale robie to też dla niej! W końcu mamuśka musi być zdrowa! Słonko - Ty bylas operowana w Gdansku, w centrum med inwazyjnej? Jesli tak- daj znac czy masz jakies sugestie co warto zabrac do szpitala ze soba. W srode musze sie stawic na oddziale ... dzieki z gory!

  • kasiab napisał 20 mies. temu


    Użytkownik @kasia84 napisał:
    Urodziny ma chlopak w majówke - fajnie!! :):) Ja mialam termin na 3 go maja ale o tydz sie przeciagnelo.

    U Ciebie przeciągnęło u mnie przyspieszyło (no ale mały pchał się do lutego). Termin teoretycznie miałam na 16, mój gin stwierdziła ze nie ma nas co męczyć i wyciągamy 4-5 maja i mam w stanie 2w1 wytrzymać majówkę, no ale Matuś wszystkich zaskoczył ;o)

    Słonko,
    a i jeszcze odnośnie tematu wywołanego przez Kasię-co zabrać do szpitala-to do Zgierza to weź ze sobą sztućce i kubek (na korytarzu jest czajnik i można robić sobie herbatę/kawę). Talerze są jednorazowe. I pamiętaj wszystkie pytania zadaj lekarzowi przy usg bo później lekarza możesz nie mieć szansy zapytać-zależy na kogo trafisz.


Musisz być zalogowany aby dodawać wypowiedzi. Zaloguj się teraz lub załóż konto.