policzmysie.pl

Blogi - najnowsze wpisy

1 2 3 4 5 ... 37 38 dalej
  • Spotkania w szpitalu (30/03/2009)

    aniees napisał 2 dni temu na blogu Białe bo nie czarne


    Zwyczajny dzień a jednak zapamiętany....wszystkie zaplanowane rozmowy odbywały się jedna po drugiej.

    Najpierw na tapetę poszło Marty mycie....nie pozwalają mi chodzić samej z nią pod prysznic, uważają ,że potrzebuję asysty i używania hoista, więc ja potrzebuję wiedzieć, że nie muszę każdego ranka od początku wołać kolejnej pielęgniarki i tłumaczyć jej ,że muszę szybko bo za chwilkę fizjo. Nie chcę pośpiechu i nerwówki przy wycieraniu, ubieraniu i całym tym rannym krzątaniu , bo wtedy nie zwraca się uwagi na dziecko, wtedy ono czuje się jak przerzucany przedmiot....Boże , czy ktoś w ogóle chce zauważać odczucia dzieci, czy tylko "spełniać rolę"?

    Potem następny punkt programu - ktoś od żywienia, nie wiedziałam czy jest tu ktoś taki jak "dietetyk", ale potem już rozpoznawałam każdą "osobistość" po innym kolorze uniformów. Pani od jedzenia była w czerwonym :))). Tak jest łatwiej,bo przez ten długi czas przewinęło się tyle osób, tyle...

    Dni powszednie w Crumlinie - koniec marca 2009

    aniees napisał 2 dni temu na blogu Białe bo nie czarne


    Rodzice (Dziadkowie Marty)wyjechali a ja zostałam w szpitalu i od nowa skoncentrowałam się na byciu "Mamą-Wilkiem".
    Próbowałam dopasować się do szpitalnej rutyny:

    1. Pobudka 7.30 ( no chyba że już nie zaśniesz od 6 tej kiedy była zmiana personelu i zaczął się ruch na korytarzu :)) )
    2.  Do 8.00  muszę już być ubrana i umyta, a łazienka  z prysznicem dla Rodziców na tym oddziale jest tylko jedna....do tej godziny należy również odwieźć swoje łóżko polowe, bo nie może stać w sali dziecka. Na początku grzecznie tego przestrzegaliśmy, ale potem kiedy spędzałam i tak całe dni w tym pokoju , nie wychodząc  kompletnie nigdzie , to po prostu ładnie pościelone czekało na wieczór w kącie.
    3.  8.30 przyjeżdżało Marty śniadanie....
    4. od 9.00 obchód lekarski
    5. po tym, czyli tak przed 10 tą,kiedy zaczynało się sprzątanie sal, zmiany pościeli itd można było Martę wykąpać, w ciągu tych pierwszych dni wypróbowałam różne metody,żeby...
  • ...za tydzień szpital

    igorbartosz napisał 2 dni temu na blogu Zrobiliśmy/cie wszystko, żeby zachować uśmiech na twarzy naszego dziecka

    Dni płyną spokojnie. Igorek pełen wigoru i w dobrej kondycji. Na szczęście nie złapał infekcji od Janoszka, który już drugi tydzień nie może uporać się z kaszlem. Od jutra rozpoczynam  tydzień ochronny - nie posyłam Igorka do przedszkola - musi być zupełnie zdrowy, bo za tydzień w USD wykonają mu kontrolną gastrologię. Jedziemy we wtorek i przyjmujemy się na oddział. W środę badanie pod narkozą. Mamy nadzieję, że będzie to tylko formalność.

    Spotkanie z Kate i wyjazd Dziadków

    aniees napisał 4 dni temu na blogu Białe bo nie czarne


    W całym okresie Marty choroby wiele pisałam i jeszcze pisać będę o osobach , które nam "nieba uchylały" i były naszymi Aniołami w drodze do zdrowia , do normalności, do godnego życia etc.
    Kate , o której chcę napisać to tajemnicza osoba, która wypytywała o mój nr w szkole kilka dni temu,a wszystko wyjaśniło się , kiedy pojechałam znowu do szkoły po Wojtka a ona tym razem czekała pod nią czekała.
     Przywitań i uścisków nie było końca.......dawno się nie widziałyśmy , a przecież tak dużo jej zawdzięczamy. Dzięki niej zdecydowałam się przyjechać na stałe do Irlandii.To ona pierwsza wypożyczała nam mieszkanie, to ona zapisywała dzieci do szkoły, biegała ze mną po urzędach, pomagała wypełniać dokumenty, pokazywała Irlandię "od kuchni".
     Pamiętam nasze pierwsze spotkanie, wspólne gotowanie polskich potraw, opowieści o Ameryce -rodzinnym kraju Kate, o Polsce i o Irlandii, która wtedy była dla nas krajem na wakacje i w życiu nie przyszło nam nawet do...
  • Osiemnaste urodziny

    Luika napisał 5 dni temu na blogu mamczerniaka

    Boszszeee... jak ten czas leci.
    Dziś moje jedyne ludzkie dziecko kończy 18 lat! Jak to szybko zleciało!
    Pamiętam jaka była śliczna jak się urodziła. PIĘKNA! Cudowna mała kruszynka...

    Szczęściara???

    dorotka909035 napisał 6 dni temu na blogu NADAL WALCZĘ...


    Właśnie dzisiaj wyszłam ze szpitala ale tym razem nabawiłam się zapalenia płuc;( Bałam sie jak nie wiem co a to ze względu na ten przerzut na płuco... Ale nie wiem jakim cudem wygrzebałam się z  tego.... Widocznie tatuś z dziadkiem nade mną czuwają:D Uffff....:D:D:D



    A i jeszcze jedno mimo brania antybiotyku hemoglobina mi nie spadła a nawet przytyłam 3kg:)


  • Walentynki

    Luika napisał 1 tydz. temu na blogu mamczerniaka


    źródło: http://www.strefaimprez.pl/zdjecie/walentynki-86318

    No i nadszedł mój UKOCHANY dzien ;) Uwielbiam świętować miłość! I Choć miłość powinno sie swiętować codziennie, to...
  • ...cudowny weekend

    igorbartosz napisał 1 tydz. temu na blogu Zrobiliśmy/cie wszystko, żeby zachować uśmiech na twarzy naszego dziecka

    Za nami cudowny weekend. Nie robiliśmy prawie nic. Nic konkretnego, bez żadnego zabiegania, pracy i stresu. Byliśmy tylko dla siebie. Janosz, który jeszcze ciągle jest trochę chory, „odgrzewał” stare gry na komputerze a my z Igorem pomiędzy rozgrywkami w piłkę przedpokojową, poświęcaliśmy czas na fachowe analizy piłkarsko hokejowe, obserwując występy naszych ukochanych drużyn ( brawo Unia Oświęcim, Milan i Borusia Dortmund, słabo Liverpool a Barcelona…bez komentarza). Od schematu tylko nieco oddaliła się Monika, która w piątek postanowiła zobaczyć Meryl Strzep w „Żelaznej Damie” (podobało jej się) a w niedzielę zaczęła się pastwić nad pracami studentów. Również w niedzielę odwiedziła nas babcia Jasia, która idealnie wpasowała się w nastrój nieco nostalgicznego „nic nie robienia”.
    Po tym wszystkim co przeżyliśmy, takie chwile mają dla nas moc prawie magiczną. Patrzymy nie tylko na Igorka czy Janosza ale i na siebie nawzajem, jak na prezenty od Najwyższego i...

    Korespondencja i kontakt ze światem

    aniees napisał 1 tydz. temu na blogu Białe bo nie czarne


    Przed samym wyjazdem z Anglii i już po powrocie nie miałam wielu okazji do mailowania i kontaktów ze światem, więc będąc w domu nadrobiłam najważniejsze.

    Przede wszystkim odpisałam na pytanie Pani Doktor z Polski, jak Marta się czuje....

    "Pani Doktor!
     Skończył mi się tam termin internetu a wiedziałam, że wracamy więc nie
    wykupowałam następnego i nie bylo szansy pisania. W owy poniedziałek
    gdzie wszystko miało sie rozstrzygnąć na obchodzie okazało się , że
    właśnie Marta sama w tym dniu zrobiła nam psikusa,więc i tak i tak szybko
    zawieźli ją na tomograf.Jej ciśnienie spadło do krytycznych parametrow i
    musiała wrócić na intensywną terapię.Podali jej wtedy szybko dawkę tego
    sterydu ( dexa...)którego już nie podaj w ogóle, ona jest cały czas
    tylko na hydrocortisone. Na moje prośby o rezonans powiedzieli, że jeśli
    tomograf wykazuje jakiekolwiek zmiany lub odchylenia wtedy dają...
1 2 3 4 5 ... 37 38 dalej